Vesna Lorenc

Dystans a dystans

Pytanie coachingowe – kiedy udaje Ci się złapać najlepszy dystans do spraw, które zajmują Twoją uwagę? Mnie… zdecydowanie na wyjazdach.

Zauważyłam, że w moim przypadku odległość geograficzna jest wprost proporcjonalna do łapania dystansu od codziennych spraw. Czy to dobrze? Nie wiem. Wiem natomiast, ze na ten moment mi służy.

Po raz kolejny, jak wyjadę, to wszystko, co zostawiłam w domu jest dalekie i odległe. Jakby inny świat, inna planeta. Wiem, że istnieje, ale jakoś trudno mi się tym zająć. Bo i po co, skoro ten świat jest tak daleko – kilometrowo i emocjonalnie. Mam wręcz niechęć zaglądania do niego.

I tak sobie myślę, że nic w tym złego. Może to jest właśnie sztuka po prostu bycia. Nie zamartwiania się na zapas. Doceniania tego co mam. Cieszenia się chwilą. Ładowania baterii.

A inna planeta..? Cóż – ona tam jest i nie ucieknie. „Sprawy” też nie. A złapanie dystansu pozwoli tylko nabrać innej perspektywy. Ciekawa jestem tylko jakiej?...


Subscribe: facebook | Just Be | linkedin