Vesna Lorenc

VI filarów w drodze do spełnienia i harmonii

Dawno tu nie zaglądałam. Miałam całą masę pomysłów po drodze - o czym ja to nie będę pisać. Tyle się dzieję i tyle inspiracji dookoła. Ale jakoś tak, nie wchodziłam na bloga, a notatki odkładałam na później - aż przyjdzie prawdziwe natchnienie labo jak przynajmniej wyłapie TEN moment lub jak będę miała na prawdę coś wartościowego do przekazania. I tak, czas mijał, a ja sama sabotowałam swoje pomysły. Przy okazji, miałam też niesprzyjający splot wydarzeń (uwaga - tu się pojawia racjonalizacja) i tak oto, piszę kolejnego posta po ........ nawet nie chcę liczyć jakiej przerwie.

Ten post bazuje na czymś, co przygotowałam rozwijając ideę Programu Integralnego Just Be, jest bardzo bliskie mojej wizji pracy zarówno indywidualnie, jak i z grupami i chciałabym się z Wami podzielić, zanim s tego się zrodzą kolejne pomysły i działania.

Wierzę w holistyczne podejście rozwojowe. To jakim jesteś człowiekiem, determinuje role społeczne, życiowe i biznesowe. W moim przekonaniu nie ma rozerwalności BYTU i SPEŁNIENIA. Nie ma spójności, dopóki się nie wie, jakim się jest lub jakim się chcę być człowiekiem. Praca w oparciu o program rozwoju integralnego ma na celu całościowe podejście do człowieka i transferu tego, kim jest na inne role w jego życiu. Tak, żeby czerpał on sam, ale też środowiska i organizacje, w których funkcjonuje na co dzień.

W ramach Programu, przechodzimy przez 6 filarów osiągania harmonii:

I – SKAN ŻYCIA

To, gdzie jesteś to Twój punkt wyjściowy. Sam do niego doszedłeś i sam ruszysz dalej. Aby to zrobić w wymarzonym kierunku, potrzebujesz odpowiedzieć na podstawowe pytania: a) gdzie jestem? b) co powoduje, że już tu być nie chcę? c) gdzie chcę być w zamian? Pomocnym na tym etapie jest spojrzenie na swoje życie z szerokiej perspektywy. Obejmując wszystkie sfery życia, jak praca, dom, rodzina, pasje, życie duchowe i in. Wybór sfer jest bardzo osobisty i może być dowolny. Samo przyglądanie się temu kawałkowi – jakie sfery życia są dla mnie na ‘tu i teraz’ ważne, już jest dużym drogowskazem, w którym kierunku podążać.

II – ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ Z WŁASNYMI MYŚLAMI Myślenia nie wyłączymy. Nawet w trakcie medytacji, uczymy się, jak ich się kurczowo nie trzymać. Nie da się myślenia wyłączyć. Ale też nie dajmy się wtłoczyć w Kartezjuszowskie powiedzenie: „Myślę, więc jestem.” Jest co najmniej zgubne dla osiągania stanu harmonii, obejmującej wszystkie sfery mentalną, emocjonalną, duchową i cielesną. W zamian, proponuję nauczyć się rozumować w sposób: Myślę, ale czy z tymi myślami się zgadzam całą sobą?

III – ZNAJDŹ RÓWNOWAGĘ MIĘDZY ROZUMEM A SERCEM Być rozważnym czy romantycznym? A jeśli wcale nie trzeba wybierać. W zależności od sytuacji, sprawdzi się przecież inna strategia. Intuicje mamy wrodzoną. Pytanie tylko, czy na co dzień ją dopuszczamy do głosu? Wiecznie kalkulujemy, robimy bilanse, używamy argumentów za i przeciw, racjonalnych i emocjonalnych. I często jesteśmy dumni, że ROZUM zwyciężył. Niemniej, w tak delikatnych kwestiach, jak misja życiowa, spójność, osiąganie stanu balansu, to nieraz SERCE podpowiada nam, za czym tęskni najbardziej i to ono wskazuje drogę dla rozumu.

IV – WZMOCNIJ DUCHA Ciało jest własne, a duch jest wspólny. – tak pisał psychoterapeuta Antoni Kępiński. Poprzez duchowość (rozumianą tutaj w szerszy sposób, niż religia), łączymy się ze wszechświatem. Dusza to coś większego, niż nasze ciało. Niektóre kultury uważają wręcz, że ciało to tylko tymczasowe mieszkanie ducha. Rozumem trudno nam ogarnąć temat duchowości. W materialnym świecie, brak materii to brak możliwości zajęcia się tematem. Być może dlatego nieraz bywa zaniedbany w natłoku codziennych obowiązków. I w tym miejscu zrób stop-klatkę i zadaj sobie pytanie – co robisz codziennie dla rozwoju swojego ducha?

V – ZADBAJ O CIAŁO I znowu powracamy do tematu sprzeczności. Żyjemy w czasach kultu ciała. Ma być piękne, wytrzymałe, umięśnione, szczupłe, nie starzeć się i Bóg wie co jeszcze. Tylko, czy to rzeczywiście jest to, czego JA chcę dla siebie, dla swojego ciała i w kontekście równowagi? Jakie sygnały mogę odczytać z ciała, jak mądrze z nich korzystać i jak w najkorzystniejszy dla siebie sposób o nie zadbać – to są zagadnienia z V filaru Integralnego Rozwoju Just Be.

VI – POZYTYWNIE SIĘ WZMOCNIJ I ZNAJDŹ SWÓJ KLUCZ DO AUTOMOTYWACJI Jest to moduł podsumowujący półroczny program. Taki ponowny skan, docenienie siebie za przebytą drogę i za to, co się udało osiągnąć. Kończy się pewien etap, ale zaczyna kolejny. Dlatego podczas pracy nad tym filarem, warto zadbać o własny dobrostan i poznać tajniki automotywacji do konsekwentnego podążania własną ścieżką harmonii.

Miło mi jest poinformować, że ten tekst (nieco w innej formie) spotkał się z uznaniem i został opublikowany na stronach Magazynu Coaching.

Zachęcam do czytania, korzystania i zapisów na sesje.


Subscribe: facebook | Just Be | linkedin