Vesna Lorenc


Zbliża się koniec roku – czas przejścia z tego co się kończy w to co się zaczyna. Jest to naturalny czas podsumowań i planów na przyszły rok. Ale czy tak naprawdę jest. Czy korzystamy z tej okazji, aby się zatrzymać? Aby pocelebrować rzeczy, które nam się udały w poprzednim roku? Czy wybiegamy też myślami do przodu – co będzie, jak będzie, jak już przeżyje te Święta.

Niedługo Mikołajki, za pasem święta, w sklepach już stroiki i bombki. Jak to wpływa na nasz umysł i stany emocjonalne? Coraz

...

Dawno tu nie zaglądałam. Miałam całą masę pomysłów po drodze - o czym ja to nie będę pisać. Tyle się dzieję i tyle inspiracji dookoła. Ale jakoś tak, nie wchodziłam na bloga, a notatki odkładałam na później - aż przyjdzie prawdziwe natchnienie labo jak przynajmniej wyłapie TEN moment lub jak będę miała na prawdę coś wartościowego do przekazania. I tak, czas mijał, a ja sama sabotowałam swoje pomysły. Przy okazji, miałam też niesprzyjający splot wydarzeń (uwaga - tu się pojawia racjonalizacja) i tak oto,

...

Pisałam jakiś czas temu na temat potencjału wykorzystywania wszechobecnych szans i nie wiedzenia, co wybrać. Dla wielu z Was ten tekst był inspirujący, a dla wielu – przelaniem Waszych rozterek na papier.  Sama byłam zdumiona takim odzewem i tym, jak bardzo – jak się okazuje – potrzebujemy wsparcia w podejmowaniu, czasem nawet najprostszych, codziennych decyzji. Tym wsparciem może być własna analiza ‚za‘ i ‚przeciw‘, skonsultowanie wyboru z kimś bliskim lub zaufanym, zdanie się na ślepy los lub

...

Będąc na długich wakacjach w ukochanym miejscu, myślę nieraz o uczuciu szczęścia. Kiedy mi towarzyszy? I czym dla mnie jest. Następnie, gdzie go szukać? W sobie czy poza sobą? I czy w ogóle trzeba go szukać, bo wtedy przecież przegapiamy to, co nam dane w chwili obecnej.

Nieraz poszukiwanie szczęścia jawi mi się jak poszukiwanie Świętego Graala. Będę szczęśliwy / szczęśliwa, kiedy.... I tu pojawia się lista warunków: - będę szczuplejsza, będę bardziej wysportowany, będę lepiej zarabiać, wyjadę na

...

Całe życie widzę tylko szanse wokół siebie. Mnóstwo szans. Tu szansa i tam szansa i za chwilę szansa, a przed chwilą dopiero co była szansa. Nawet jak piszę ten tekst, to widzę wiele różnych ścieżek i szans przelania myśli na papier.

Sęk w tym, że chciałabym ze wszystkich skorzystać. Mam nieposkromiony apetyt na korzystanie ze wszystkich okazji, które życie mi oferuje. Ale jak tu z nich wszystkich skorzystać? Jak zjeść ciastko i mieć ciastko? Czy się w ogóle tak da? A jak już się na któreś

...

Spełnione życie, to takie w którym człowiek w pełni urzeczywistni swój potencjał i jest dumny z osiągnięć. To dbałość o to by nikogo nie krzywdzić, i chęć wspierania innych ludzi - również w ich dążeniu do życia zgodnego ze sobą. Każde spełnione życie sprawia, że świat jest lepszym miejscem dla wszystkich ludzi.

Pytanie coachingowe – kiedy udaje Ci się złapać najlepszy dystans do spraw, które zajmują Twoją uwagę? Mnie… zdecydowanie na wyjazdach.

Zauważyłam, że w moim przypadku odległość geograficzna jest wprost proporcjonalna do łapania dystansu od codziennych spraw. Czy to dobrze? Nie wiem. Wiem natomiast, ze na ten moment mi służy.

Po raz kolejny, jak wyjadę, to wszystko, co zostawiłam w domu jest dalekie i odległe. Jakby inny świat, inna planeta. Wiem, że istnieje, ale jakoś trudno mi się tym

...

Dzisiaj moja 7-letnia córka zapytała co to znaczy ‘być’? W pierwszym odruchu chciałam zacząć się produkować, czym jest ‚bycie‘ dla mnie. Jednak, coś mnie tknęło i zapytałam ją. Powiedziała, że nie wie i pobiegła dalej. Strasznie mnie zaciekawiło, czym jest pojęcie „być“ dla małego dziecka. I czy ‚nie wiem‘ to kwestia niewiedzy czy nieumiejętności wytłumaczenia, o co jej chodzi. Bo niby skąd tak egzystencjalne pytanie w ustach 7-latki i na dodatek - w trakcie beztroskiego plażowania?

Ona je zadała i

...

Moja mama zawsze lubiła rozmawiać z ludźmi – spotkanymi na ulicy, w autobusie, sklepie, kafejce. Każdy temat był dobry. Właściwie się nie liczył. Pogoda, kolejka, uprzejmość, zakup, kasowanie biletu, wskazanie drogi... Nieistotne. Istotne było to, aby móc porozmawiać, złapać kontakt, nawiązać relacje z drugim człowiekiem.

Jako dziecko się tego wstydziłam. Nawet teraz nawykowo reaguje zażenowaniem, jak będąc w zupełnie obcym miejscu, mama się uśmiecha, rozgląda i jakby już szuka pretekstu, aby się

...

Beztroska stonoga wiodła ciche i spokojne życie w dżungli, wolna od wszelkich zmartwień - aż do dnia, gdy spotkała żabkę filozofkę, która zadała jej dziwne pytanie: - W jakiej kolejności poruszasz nogami, kiedy chodzisz? – zapytała. Żabkę interesowało to, w jaki sposób stonoga decyduje, którą nogę ruszyć pierwszą, a którą następną? I na dodatek, jak ze stu nóg wy-brać tę, od której zacząć? Radzenie sobie z tyloma nogami wydawało się jej wielkim problemem i nie mogła się doczekać, aby rozwiązać tę

...

Subscribe: facebook | Just Be | linkedin